Nie oceniaj!

W internecie od kilku dni jest bardzo gorąco ze względu na to co wydarzyło się w Nanga Parbat. Czytamy informację, słuchamy doniesień i wydajemy ocenę. Łatwą ocenę! Oceniamy czyjeś życie, decyzje i poglądy. Toczą się zażarte dyskusje, tworzą się obozy które coraz bardziej doszukują się „nowinek” na dany temat. I tak sobie myślę, dokąd to ma prowadzić? Po co to robimy i komu ma to służyć?

Stoję przy oknie i patrzę na ten zwariowany świat w którym każdy ocenia każdego. Zastanawiam się nad swoim życiem i widzę jak często ja jestem wystawiana na ocenę i jak często ja oceniam innych. Przecież nie raz zdarzyło mi się rzucić „nie rób tak, to głupie!”, „po co to robisz, przecież to nieodpowiedzialne!”. A ile razy ja słyszałam słowa „nie poradzisz sobie!”, „tak nie powinna robić odpowiedzialna osoba!”. Te słowa ranią, bo nic tak bardzo nie boli jak podcinanie skrzydeł drugiej osobie. Przecież nie musisz mnie rozumieć, nie musisz zgadzać się z tym co robię, ale zaakceptuj mój wybór! Pozwól mi być sobą i pozwól mi popełniać błędy.

Każdy z nas ma swoją ścieżkę.

Nasz życie składa się z wyborów. Każdego dnia decydujemy się co na siebie włożymy, zastanawiamy się co zjemy czy wypijemy. Czasami zdarzają się decyzje które zaważą na naszym życiu. Stajemy na rozstaju dróg i wybieramy autostradę lub polną nieuczęszczaną ścieżką. Wybieramy naszą drogę. Naszą pasję, partnera życiowego czy nową pracę. Nie wiemy która z tych dróg będzie tą najlepszą, tą najwłaściwszą.  Ja jestem przekonana, że każda z nich będzie dobra, bo będzie to nasza własna droga. Niestety czasami na naszych drogach spotykamy doradców, ludzi którzy próbują zmienić naszą decyzję, wpłynąć na nas abyśmy poszli inną tą „lepszą” drogą. Ale czy ta „lepsza” jest naprawdę dobra dla nas?

Nikt nie przeżyje życia za Ciebie.

Pamiętam jak kończyłam szkołę podstawową i stanęłam przed wyborem szkoły średniej. Pamiętam ostre dyskusje w moim domu, czasami nawet krzyk i awantury, bo nie zgadzałam się z wyborem moich rodziców. A moi rodzice nie zgadzali się z moim. Wiem, że chcieli dla mnie dobrze, wiem, że chcieli zadbać o moją przyszłość, wiem też że bali się o mnie czy sobie poradzę, ale nie chciałam wybierać szkoły takiej jaką mi doradzali. Po prostu nie widziałam się w tej szkole, nie czułabym się dobrze w tym zawodzie, nie chciałam tam iść. Toczyłam ostrą walkę i stanęło na moim, ale to był dopiero początek walki z oceną mojej decyzji. Wytrwałam, choć nie poszłam dalej w tym kierunku, ale to była moja decyzja i chciałam aby ja uszanowano.

Nie oceniaj! Szanuj!

Nigdy nie wiesz co stało za wyborem drugiej osoby, nie będziesz w stanie zrozumieć co nią kierowało i czy Ty postąpiłbyś tak samo będąc na jej miejscu. Nie wiesz tego, bo to nie Twoje życie. Szanuj zdanie innych, ich decyzję i wybory. Pozwól im żyć według własnego schematu. Nie oceniaj! Daj innym żyć tak jak tego chcą, na własnych zasadach i na własny rachunek.