Huta Julia

Karpacz to miejsce w którym naprawdę jest co robić i co zwiedzać. Szczególnie z dziećmi nie można narzekać na nudę i brak pogody. O tym co warto zobaczyć w Karpaczu pisałam już wcześniej, jednak okazuje się, że nie zmieściłam się w jednym wpisie :)

Dziś zabieram was na wycieczkę do małej miejscowości Piechowice, gdzie mieści się Huta Julia, jest to miejsce gdzie produkuje się kryształy. Powiem wam, że wybieraliśmy się na tą wycieczkę trochę pod pretekstem, że chcemy pokazać dzieciom jak powstają kryształowe cuda, bo tak naprawdę to my dorośli chcieliśmy zobaczyć jak to wszystko się rodzi.

Już jako dziecko marzyłam aby zobaczyć w jaki sposób powstają piękne kryształowe wazony, kieliszki czy karafki które stały w moim domu w szklanym kredensie wyciągane tylko na specjalne okazje. Mama zawsze powtarzała, że to wyjątkowe przedmioty które wymagają wyjątkowej oprawy jaką są święta czy uroczystości rodzinne. Do dziś pamiętam jak mam delikatnie stukała palcem w kieliszek i „mówiła słyszysz, to kryształ”. Nie wiem dlaczego wywarło to na mnie takie wrażenie, może dlatego, że w sklepach nie wiele można było kupić. A kryształowe wazony, kieliszki czy karafki kupowało się na prezent. Nie mniej jednak gdy okazało się, że w pobliżu Karpacza jest Huta Julinek chciałam zobaczyć jak wygląda proces tworzenia tych pięknych przedmiotów.

Wybraliśmy się nie tylko na zwiedzanie, ale także na warsztaty dla dzieci, które są dostosowane do odpowiedniej grupy wiekowej. W ofercie można znaleźć: grawerowanie na szkle, malowanie na szkle czy mini hutę, na którą my się wybraliśmy.

Na początek Panie opowiedziały dzieciom czym jest praca hutnika i przyodziały dzieci w hutnicze fartuchy i okulary. Dzieci otrzymały rurki przez które musiały nauczyć się dmuchać szkło. Jak się okazało było to bardzo trudne zadanie, gdyż bańka musiała być duża i kształtna. Następnie Panie rozdały dzieciom plastikowe kieliszki, które potem dzieci musiały ozdobić i oszlifować.

Po zakończonych warsztatach udaliśmy się na zwiedzanie huty, która cały czas pracowała. Mieliśmy okazję zobaczyć jak dmuchane są wazony czy kryształowe figurki z kolorowego szkła. Słuchaliśmy o tym ile etapów musi przejść dany przedmiot aby trafił w ręce klienta oraz jakie cuda mogą wyjść z pod ręki hutników. Dzieci stały zauroczone, a ja byłam zachwycona pięknem kryształów i wzorów jakie na nich powstawały. Powiem wam szczerze, że jeśli będzie w okolicach Piechowic warto wybrać się na wycieczkę do Huty Julinek, gdzie przeniesiecie się w kryształową podróż

 

 

  • Miejsce warte odwiedzenia :)

  • Mieliśmy tam jechać będąc w szklarskiej i czasu zabrakło. Teraz wiem, że następnym razem musze to nadrobić :)

  • Ale super miejscówka! Chętnie bym się tam wybrała z rodzinką :)