Co warto zobaczyć w Karpaczu

Planując wakacje w Karpaczu zasięgnęłam języka, co warto zobaczyć w Karpaczu. Które miejsca napewno trzeba odwiedzić, a które sobie odpuścić. Oczywiście ile ludzi tyle opinii i oczywiście każda dobra, ale nie dla każdego. Jak wiecie nasze podróże po Polsce mają jeden cel, dowiedzieć się o naszym kraju jak najwięcej, zachęcić i zaciekawić dzieci do naszej ojczyzny, maksymalnie ile się da. Tak też było i tym razem. Szukaliśmy miejsc które nas zaciekawią, zachwycą lub zaintrygują. Zaczęliśmy od tego co oferuje nam Karpacz, a że mieszkaliśmy w Hotelu 2 Potoki czyli w centralnej części Karpacza, ruszyliśmy na pieszo w podróż po mieście.

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od toru saneczkowego Kolorowa, który robi ogromne wrażenie. Po wykupieniu biletu, a staliśmy w długiej kolejce nasi mężczyźni pomkneli na szczyt górki. Podobno jazda jest niesamowita pod warunkiem, że przed Tobą nie jedzie żaden „cykor” i nie będzie hamował i psuł całą zabawę. Niestety nasi chłopcy zjechali właśnie za takim „boi dudkiem”, który blokował cały zjazd. Chłopcy zniechęceni pierwszym zjazdem postanowili odpuścić sobie i zjechać innym razem. Niestety nie znaleźliśmy czasu na kolejny zjazd, dlatego nie mamy zdjęć z toru.

Za to znaleźliśmy czas na zjedzenie najlepszych lodów z automatu jakie dotychczas jadłam (a trochę ich było). Lody które tam sprzedawano były połączeniem sorbetu i śmietanki, po prostu istne szaleństwo dla podniebienia. Musicie mi uwierzyć na słowo, albo nie lepiej sami ich tam poszukajcie :) (psyttt stoją na środku ulicy).

W samym Karpaczu polecam wam przejść się nad Zaporę na Łomnicy. I tu mam tylko jedno zdjęcie z komórki, bo zaczęło padać :) ale to nie ważne. Mimo deszczu robiła ona wrażenie, bo ma ona ponad 105 metrów długości. Na górze utworzone jest jeziorko zaporowe, które spływa wodospadem w dół zapory.

Z dziećmi warto wybrać się do muzeum kloców LEGO i Konsol Gier Video,  szczególnie jeśli pogoda nie jest atrakcyjna do chodzenia po górach. Muzeum LEGO zrobiło na nas pozytywne wrażenie, a widzieliśmy już wiele wystaw LEGO.  To jednak było inne niż wszystkie. Nie było przepychu ani ogromnych budowli, ale swoją zwyczajnością ciekawiło małego widza. Spędziliśmy tu całe przedpołudnie, zainspirowani do tworzenia nowych budowli.

Po zakończonym zwiedzaniu udaliśmy się do Muzeum Konsol Gier Video, to był powrót do dziecięcych lat, do niespełnionych marzeń i snów. Chodziliśmy po tej wystawie z mężem i z łezka w oku wspominaliśmy szczenięce lata. Natomiast dzieci przyglądały się dziwnym konsolom, telewizorom i kablom, bo po co kabel do konsoli? I dlaczego te telewizory są takie małe i chyba popsute bo nie wiele na nich widać :)

Będąc w Karpaczu warto wybrać się nad Dziki Wodospad, który wygląda bardzo interesująco. Niestety nie jest on stworzony przez naturę, bo zbudowali go ludzie ponieważ to nic innego jak zapora podobna do tej na Łomnicy. Z tym, że dużo starsza bo z 1910 roku, ale nazwano ją Dziki Wodospadem. Zdjęć Dzikiego Wodospadu brak- było za to tyle ludzi, którzy zachowywali się jak dziki, że zrobiłam zdjęcia tego co było dookoła :)

Karpacz i okolice oferuję turystom mnóstwo atrakcji, dlatego w kolejnym wpisie podzielę się z wami co jeszcze warto zobaczyć.

 

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    Karpacz i okolice niby dobrze nam znane – ale na tej zaporze jeszcze nie byliśmy. Trzeba to koniecznie nadrobić :)