Hydropolis

Dwa lata temu odwiedziliśmy Wrocław ze względu na Afrykarium, które powstało w tamtejszym ZOO (tu możecie przeczytać WPIS). W tym roku odwiedziliśmy Wrocław przejazdem, ale naszym celem było zahaczyć o Hydropolis i tak też się stało.

Hydropolis to interaktywne muzeum wody, tak w skrócie można przybliżyć to miejsce. Szczerze mówiąc trochę obawiałam się czy będzie to interesujące miejsce dla moich dzieci.  Zastanawiałam się czy po 5 minutach nie będziemy szukać wyjścia, bo w końcu co ciekawego można powiedzieć o wodzie.

Woda jest mokra, jest jej dużo i jest ona wszędzie. Ha! Nic bardziej mylnego, to wspaniała wystawa dla naszych pociech, ale i dla dużych osobników takich jak my. Z ogromnym zainteresowaniem przechodziliśmy z przez kolejne sale, które podzielone są na różne tematy. Tak, tak, bo o wodzie można mówić wiele i to bardzo interesująco.

Na początek obejrzeliśmy film, który opowiadał czym jest woda i jaką pełni rolę we wszechświecie. Następnie przeszliśmy do sali głębin, gdzie oglądaliśmy morskie potwory żyjące w najciemniejszych zakamarkach oceanu, weszliśmy do batyskafu aby przeżyć niezapomnianą podróż. Zapuściliśmy się w głąb życia oceanicznego i za pomocą ekranów dotykowych szukaliśmy zakamuflowanych morskich stworzeń, by już a chwilę usiąść na wygodnych leżakach i podziwiać księżyc na rajskiej plaży.

 

Pośród mnóstwa eksponatów dotyczących wody, znajdziemy również rzeźbę Michała Anioła „Dawid”, która pokazuje nam, że człowiek w 60% składa się z wody. Dowiemy się jaki wpływ na kulturę czy religię ma właśnie woda. Jaką rolę w historii inżynierii pełni ten żywioł i co dzięki niej osiągnęliśmy. Jak ważna jest dla nas w przypadku transportu i życia codziennego.

Ekspozycja miasto i woda, dało mi bardzo do myślenia. Z ogromnym zainteresowaniem oglądałam jak wygląda proces uzdatniania wody, czy jaką drogę przechodzi woda zanim trafi do naszego kranu.

Największe wrażenie zrobił na mnie materiał w którym mogłam dowiedzieć się ile wody zużywa przeciętny mieszkaniec Wrocławia, Warszawy Dubaju, Rio de Janeiro czy Londynu. Na koniec przypomnieliśmy sobie, że woda ma, trzy stany skupienia i potrafi przeradzać się w zależności od temperatury. To naprawdę niezwykła wystawa która daje do myślenia, uświadamia, że człowiek jest egoistą i nie dba o wodę, która w końcu daje nam życie, bez niej nie poradzimy sobie.

A czy wiesz, że tylko 3% wszystkich wód to woda słodka czyli rzeki, lodowce i jeziora. A tylko 1% nadaję się do picia bo 2% to lodowce. Szanujmy zatem wodę dla siebie i naszych pokoleń!

Jadąc do Hydropolis miałam mnóstwo obaw, czy wystawa będzie ciekawa, czy zainteresuje dzieci i czy nie będziemy się nudzić. Mogę wam powiedzieć, że te obawy były bezpodstawne, wystawa jest genialna, ciekawa i kreatywna. Napewno wybierzemy się tam jeszcze nie jeden raz. A wam gorąco polecam.

Hydropolis
ul. Na Grobli 19
Wrocław

 

  • Super miejsce, my ostatnio byliśmy w Centrum Nauk w Toruniu i było ekstra :)

  • naszebabelkowo.blogspot.com

    My planowaliśmy jeszcze trochę poczekać z wizytą w Hydropolis, aż Bąbel będzie starszy. Ale ostatnio zaczął przejawiać ogromne zainteresowanie takimi tematami – więc chyba przyspieszymy naszą wycieczkę :)

  • Wrażenie niesamowite. Warto odwiedzić!

  • Niesamowite wrażenia, świetne miejsce. Córka lubi takie :)

  • Świetne miejsce, może kiedyś uda się nam tam wybrać! :)