OdrobINKA relaksu

Dawno, dawno temu, za siedmioma górami… eee bez przesady nie było to, aż tak dawno i nie za siedmioma górami tylko kilka ulic ode mnie :) odbyło się wspaniałe spotkanie o tajemniczej nazwie odrobINKA relaksu. Spotkanie zorganizowane było przez kawę Inkę i miało na celu przybliżyć nas do natury.

Już po przekroczeniu progu wiedziałam, że będzie to wyjątkowe spotkanie i nie myliłam się. Na stołach stały ogromne słoje, pachniało mchem, makami i aromatem świeżej zbożowej kawy. W sali było słychać przyjemny gwar rozmów i śmiechy uczestników.

Zostaliśmy zaproszeni do stanowisk, gdzie każdy z nas otrzymał ogromny słój, rośliny, kamienie i niezbędną wiedzę do wykonania niepowtarzalnej kompozycji jaką jest las w słoiku. Przyznam szczerze, że na początku byłam przerażona, czy zdołam stworzyć jakąkolwiek kompozycję. Udało się to bez najmniejszych problemów i powiem wam, że jest to świetna zabawa.


Po stworzeniu leśnej kompozycji zostaliśmy oczarowani daniami na bazie kawy Inki. Dania które nam zaserwowano były niezwykle aromatyczne, delikatne i niepowtarzalne. I tu ukłony dla szefa kuchni, za najlepszy na świecie pasztet z dodatkiem kawy zbożowej. Nigdy bym nie wpadła na pomysł dodania kawy do pasztetu, ale teraz już wiem że warto eksperymentować.
Spotkanie uważam za bardzo udane, mnóstwo inspiracji, zaspokojone kubki smakowe i fajni ludzie :) A wam proponuję poeksperymentować w kuchni ze zbożową kawą Inką.

PS. A może coś dla was wyczarować i podzielić się przepisem? Hmm zostaw komentarz pod postem :)